Stereonet testuje najnowsze dzieło TAGA w dziedzinie głośników TAGA Nostalgic TH-12, które zostało stworzone w czystym stylu retro, lecz z nowoczesną techniką. Mamy tu głośniki niezwykle dynamiczne, które potrafią zniknąć w dźwiękowej przestrzeni niczym najlepsze głośniki hi-fi.
Poniżej znajduje się fragment testu, ale cały tekst możesz przeczytać tutaj: https://www.stereonet.com/au/reviews/taga-harmony-nostalgic-th-12-floorstanding-loudpeakers-review
SŁUCHANIE
Ten głośnik ma atrakcyjnie zrównoważony dźwięk, a jednocześnie potrafi wzbudzić prawdziwe emocje. Ma wyrazisty charakter odpowiadający jego fizyczności i potrafi brzmieć świetnie przy niskich poziomach słuchania – a potem grać głośno, nie dając prawie żadnych oznak zmęczenia.
Lubię słuchać kompozycji Chada Croucha cicho jako muzyki w tle podczas badań i pisania. Siedzę nieco z boku, na uboczu pokoju, gdzie stoi moje biurko, i nawet tam mogę cieszyć się realizmem naturalnie nagranych ptaków i instrumentów na utworze Part 17. Nawet gdy utwór nie ma basu, Nostalgic TH-12 nadal brzmi gładko i jednolicie w zakresie wysokich i średnich tonów, pokazując płynne przejście między przetwornikami. Jest wyraźne poczucie płynności, równowagi i opanowania w głosach i fortepianie, co jest bardzo przyjemne i sprawia, że chce się słuchać dłużej.
Dzięki możliwości regulacji poziomów wysokich i średnich tonów, TH-12 potrafi dostarczyć dość równomierną charakterystykę częstotliwościową – z pewnością taką, która powinna odpowiadać większości słuchaczy. Słuchając The Rhythm Divine zespołu Yello z niesamowitym głosem Shirley Bassey, słyszę satysfakcjonującą szczegółowość, szybkość i przestrzeń. Muzyka brzmi nastrojowo, z dobrze umieszczonymi wokalami wspierającymi i błyszczącą pracą talerzy perkusyjnych. To ciepły i przyjazny dźwięk, bez żadnej ostrości czy irytacji.
Rachets Hedegaarda to utwór z mocnym rytmicznym basem, a ten głośnik TAGA Harmony dostarcza energię wypełniającą pomieszczenie oraz uderzenie w klatkę piersiową od stopy perkusji...
Scena dźwiękowa jest naprawdę bardzo dobra. Uwielbiałem, jak głośnik praktycznie znika z pomieszczenia przy wyższych głośnościach, pozwalając słuchaczowi skupić się na muzyce. W tym względzie jest bardziej przekonujący niż wiele innych głośników, które słyszałem, nawet tych kosztujących wielokrotnie więcej niż TAGA Harmony. Na przykład bluesowo zabarwiony Evil Memory Crystal Shawandy ma szeroką przestrzeń dźwiękową, która wykracza daleko poza obudowy głośników, a linia wokalna jest wyraźnie wysunięta przed instrumenty. Ten głośnik wiernie odtwarza nagraną akustykę, pomagając w pełni oddać realizm wykonania.
OCENA
TAGA Harmony Nostalgic TH12 to głośnik o interesującym wyglądzie, z prawdziwymi zdolnościami dźwiękowymi i urokiem, zwłaszcza przy dobrze nagranym materiale. Czy podoba ci się jego styl, to kwestia indywidualna, ale nie da się zaprzeczyć, że para tych głośników szybko stanie się centralnym punktem twojego pokoju odsłuchowego. Ogólnie rzecz biorąc, to solidna rekomendacja dla tego projektu, który oferuje bardzo dobrą wartość za pieniądze – zwłaszcza biorąc pod uwagę dołączone podstawki. Spróbuj przesłuchać parę, jeśli nadarzy się okazja.